Data: |
12 stycznia 2010 r. |
Temat: |
Wymowa wonder, wander |
Parę dni temu kupiłem książkę o tym, jak szybko nauczyć się języka obcego. Zawsze jestem ciekaw, czy wymyślono coś nowego lub czy w jakiś sposób udoskonalono dotychczasowe metody i techniki nauki. Z zakupionej książki nie dowiedziałem się niczego nowego, ale wręcz poraziła mnie zaprezentowana wymowa kilku słów. Nie chciałbym krytykować, bo nie lubię, ale jeśli ktoś pisze książkę na temat skutecznej nauki języków, w której na okładce chwali się, że biegle włada 3 językami obcymi, to od takiej osoby oczekuję wysokiej kompetencji językowej. Wy też?
Co mnie oburzyło? Autorka opisuje metodę nauki słownictwa za pomocą skojarzeń i jako przykład bierze wyraz wonderful, podając wymowę [łondeful]. Nie chodzi o to, że wymowa jest zapisana w sposób uproszczony, ale o to, że autorka uznała chyba to słowo za tak łatwe, że nie zadała sobie trudu nauczenia się jego poprawnej wymowy. Słowo wonderful pochodzi od słowa wonder, które wymawia się nie przez "o", ale krótkie "a" - [łande] lub w IPA: [wʌndə]. Zatem wyraz wonderful wymawia się [łandef(e)l] lub w IPA: [wʌndəf(ə)l].
Ktoś może powiedzieć, że się czepiam, bo to niewielka różnica. Różnica jednak jest, i to niemała, gdyż wyraz wonder wymawiany tak, jak podała autorka, bardzo upodabnia się do wymowy słowa wander, które ma przecież zupełnie inne znaczenie.
Posłuchaj wymowy:
Mogę Was też zapewnić, że wbrew temu, co twierdzi autorka, słowo falcon nie wymawia się [falkon], a circus to nie [serkus].
Może lepiej nauczyć się porządnie jednego języka, aby bez problemu rozumieli nas native speakers?
Spis tematówPoprzedni tematNastępny temat
Komentarze do tego tekstu możesz znaleźć na forum.
© 2004-2024 Jacek Tomaszczyk & Piotr Szkutnik