Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu usprawnienia korzystania z jego zasobów oraz w celach statystycznych. Jeśli nie zgadzasz się na zapisywanie ciasteczek w pamięci komputera, zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.
isel.pl - Angielski na poważnie

Blog językowy

Data:

23 września 2007 r.

Temat:

Słowotwórstwo


Jednym z rodzajów ćwiczeń na testach jest słowotwórstwo (word formation). Wiele osób uważa je za trudne i szuka jakiejś metody, aby się go nauczyć. Co jest trudnego w słowotwórstwie? Nieregularność. Aby np. stworzyć rzeczownik, możemy posłużyć się końcówkami, takimi jak -ful, -ism, -ness, -ment, -ship, -tion i wieloma innymi (zobacz www.ang.pl/koncowki.html?tab=2). Do zaprzeczenia przymiotnika służą przedrostki: a-, anti-, de-, dis-, il-, ill-, im-, in-, ir-, mal-, mis-, non-, un-. Problem w tym, że trudno znaleźć reguły, które mówiłyby, kiedy dodawać jakie końcówki czy przedrostki. W większości przypadków, gdy znajdzie się jakaś reguła, to ma tyle wyjątków, że nie ma sensu uczyć się ani tej reguły, ani tych wyjątków.

Podręczniki metodyczne podają, że słowotwórstwa najlepiej uczyć się z chwilą, gdy poznajemy nowe słowo. Jeśli więc np. napotkaliśmy czasownik to produce, korzystając ze słownika można nauczyć się jeszcze słów: production, product, productive, productivity, productiveness. Osobiście nie podoba mi się ten sposób nauki, ale zachęcam, abyś go wypróbował i wyrobił sobie własną opinię na ten temat. Dlaczego mi się to nie podoba? Czytam jakiś ciekawy tekst, trafiam na nieznane słowo i chcę poznać jego tłumaczenie, aby jak najszybciej wrócić do tekstu. Otwieram słownik i okazuje się, że z jednego słowa robi mi się ich cała armia, którą mam tak po prostu wkuć... Jeśli jest to czasownik nieregularny, dobrze by też było od razu zapamiętać jego II i III formę, prawda? Słownik podaje również arcyciekawe frazy, w których pojawia się to słowo. O, są także zaskakujące wyjątki! A co mi tam, nauczę się szybciutko 20 słów i wyrażeń i wracam do trzymającej w napięciu lekturki... Kolejna linijka tekstu i pojawia się następne nieznane mi słowo i... już zaczynam się bać sięgnąć po słownik, bo przecież dopiero co zacząłem czytać, a przede mną być może jeszcze 20 nieznanych mi słów!

Wydaje mi się, że naturalnym sposobem uczenia się słowotwórstwa jest traktowanie każdego słowa osobno i poznawanie jego znaczenia w trakcie regularnej nauki. Z jednego tekstu mogę nauczyć się, że free oznacza wolny, a z innego, że freedom to wolność. To tylko kwestia czasu i liczby przeczytanych tekstów (dialogów, czytanek, audycji), kiedy poznam całe rodziny poszczególnych słów. Mam więc dla Ciebie radę - nie przejmuj się słowotwórstwem, to naprawdę przyjdzie samo w sposób naturalny i bezbolesny :)

Jeśli po przeczytaniu tego odcinka bloga czujesz się nieco zawiedziony, to na koniec mogę podać pewną praktyczną wskazówkę, związaną ze słownictwem. Warto zapamiętać, że w języku angielskim większość rzeczowników oznaczających nazwy narzędzi oraz czynności (czasowniki), które wykonujemy tymi narzędziami, mają tę samą formę.

Narzędzie (rzeczownik) Czynność (czasownik)
brush - szczotka to brush - szczotkować
comb - grzebień to comb - czesać
pencil - ołówek to pencil - rysować ołówkiem
spray - spray to spray - malować sprayem
hammer - młotek to hammer - przybijać młotkiem
rake - grabie to rake - grabić

Spis tematówPoprzedni tematNastępny temat

Komentarze do tego tekstu możesz znaleźć na forum.

© 2004-2017 Jacek Tomaszczyk & Piotr Szkutnik