Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu usprawnienia korzystania z jego zasobów oraz w celach statystycznych. Jeśli nie zgadzasz się na zapisywanie ciasteczek w pamięci komputera, zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.
isel.pl - Angielski na poważnie

Metoda ISEL – Multisensoryczność

Zaangażowanie kilku zmysłów podczas nauki sprzyja efektywniejszemu przyswajaniu języka. Równoczesne wykorzystanie przynajmniej dwóch z nich, przede wszystkim słuchu i wzroku, pomaga neuronom integrować informacje, ponieważ jednoczesne prezentowanie połączenia bodźców dźwiękowego i wzrokowego, które są przetwarzane w różnych rejonach mózgu, powoduje silniejszą aktywność neuronową niż suma pobudzeń wywołanych przez takie bodźce prezentowane osobno.

W procesie komunikacji ustnej, z którą – jak podają wyniki wielu badań ankietowych – uczący się mają największe problemy, możemy wyodrębnić następujące etapy: odbiór bodźca słuchowego → przetwarzanie mentalne (zarówno odebranego dźwięku, jak i przygotowanie odpowiedzi) → mowa lub działanie. Jak widać, naszą reakcję uruchamia bodziec słuchowy. Oczywiście inne bodźce też mogą ją wywoływać, ale w większości rozmów dźwięki (mowa) są podstawą interakcji.

Niestety, uczniowie wykorzystując w nauce języków obcych głównie wzrok popełniają błąd, który uniemożliwia im rozwinięcie pełnych kompetencji komunikacyjnych. Powszechnym problemem jest to, że bardzo mało słuchamy, zarówno na lekcjach, ale przed wszystkim w domu. Nie chce nam się tracić czasu na włączanie CD i szukanie właściwej ścieżki do przerobionej w szkole lub na kursie lekcji. Korzystamy najczęściej tylko ze wzroku, czytając, tłumacząc teksty lub odpowiadając na zapisane w podręczniku pytania. Nie jest to optymalne podejście do nauki mówienia. Wśród poliglotów słyszy się nieraz opinie, że do czytania i słuchania są wykorzystywane inne części mózgu i to właśnie słuchanie ma największy wpływ na umiejętność swobodnego wysławiania się.

Potwierdzają to również użytkownicy programów komputerowych opartych na idei fiszek o formacie pytanie-odpowiedź (SuperMemo, Anki, Mnemosyne, Memrise i innych), którzy uczą się w trybie pytań mających wyłącznie postać nieudźwiękowionego tekstu. W takich warunkach często dochodzi do redukcji procesu przetwarzania języka do dwóch etapów – bodźca wizualnego oraz reakcji słownej – z pominięciem procesów kognitywnych uruchamianych przez dźwięk i głębszej refleksji nad tym, czego się uczymy. Ten automatyzm początkowo sprawia uczniom ogromną radość. Są oni przekonani, że doskonale opanowali słownictwo, ponieważ podają tłumaczenia bez chwili namysłu. Łatwo zgadnąć, co zwykle dzieje się podczas typowej rozmowy, w której przecież nie pojawiają się plansze ze słowami. Brak bodźca wizualnego sprawia, że uczniowie często nie wiedzą, co powiedzieć, ponieważ przetwarzanie mentalne zostało wyłączone w trakcie nauki, a to ograniczyło zdolność twórczego używania języka w komunikacji międzyludzkiej.

Bazowanie wyłącznie na zmyśle wzroku daje podobny skutek, jak uczenie się słów w jednym kontekście: uczący się często są podłamani faktem, że rewelacyjnie odpowiadają przy komputerze, ale w trakcie konwersacji wszystko mają ukryte gdzieś głęboko w głowach i nie mogą tego szybko wydobyć, co w niektórych przypadkach wręcz uniemożliwia im prowadzenie normalnej rozmowy.

Po raz kolejny jako negatywnie brzmiące przykłady podajemy programy komputerowe do nauki języków obcych, co mogłoby sugerować, że jesteśmy przeciwnikami nowoczesnych technologii. Otóż nie, sami z nich korzystamy i wielu przypadkach są one niezastąpione. Zwracamy jedynie uwagę na problemy, jakie mogą się pojawić, gdy ślepo zaufamy producentom - nie tyle samego oprogramowania, co baz danych (kursów), z których się uczymy. Większość programów pozwala na samodzielne wprowadzanie treści, dzięki czemu możemy tworzyć własne materiały, zgodne z prezentowanymi tutaj zasadami skutecznej nauki. Równie ważną zaletą takich materiałów będzie doskonałe dopasowanie do naszych potrzeb, co może mieć istotne znaczenie, zwłaszcza gdy chcemy nauczyć się np. języka branżowego z interesującej nas dziedziny. Mimo wszystko trzeba stwierdzić, że tego typu programy zdecydowanie lepiej nadają się do nauki faktów (dat, wzorów, nazw wydarzeń, danych liczbowych etc.) niż do rozwijania kompetencji komunikacyjnych.

W temacie multisensoryczności nie można także pominąć kwestii odręcznego pisania. Badania naukowe pokazują, że notatki sporządzane odręcznie na papierze przyczyniają się do lepszego zapamiętywania ich treści niż notatki, które uczniowie piszą na komputerze za pomocą klawiatury. Pamiętajmy więc o tym i ćwiczmy pisemne wypowiedzi, wykorzystując papier i ołówek. Potem możemy przepisywać je na komputerze, najlepiej z pamięci, sprawdzać i przesyłać native’owi do korekty. Będzie to idealne połączenie tradycji z nowoczesnością.

Trzecia zasada metody ISEL w skrócie: ucz się języka wykorzystując dźwięki, teksty i obrazy oraz ich połączenia.

Spis treściPoprzedni rozdziałNastępny rozdział

© 2004-2017 Jacek Tomaszczyk & Piotr Szkutnik