Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu usprawnienia korzystania z jego zasobów oraz w celach statystycznych. Jeśli nie zgadzasz się na zapisywanie ciasteczek w pamięci komputera, zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.
isel.pl - Angielski na poważnie

Metoda ISEL – Praktyka językowa

Język jest narzędziem myślenia i komunikacji. Te dwie umiejętności – rozumienie i mówienie – angażują różne obszary mózgu, co sprawia, że rozumienie czegoś nie jest równoznaczne z umiejętnością swobodnego wyrażenia tego słowami. Dlatego w nauce języków obcych zwykle rozróżnia się bierną i czynną znajomość języka (receptive and productive skills). Wszyscy też jesteśmy świadomi faktu, że czytając lub słuchając (umiejętności bierne), rozumiemy wielokrotnie więcej słów niż sami używamy w mowie lub piśmie (umiejętności czynne). Dotyczy to zarówno języka ojczystego, jak i obcego. Z tego względu jedne ćwiczenia będą skuteczniejsze w rozwijaniu umiejętności rozumienia języka, inne w nauce płynnego mówienia.

Rozumienie

Regularne czytanie to sprawdzony sposób na doskonalenie umiejętności rozumienia obcojęzycznych tekstów. Możesz czytać wszystko: książki, gazety, instrukcje obsługi, ulotki, wiadomości, recenzje, internetowe artykuły, wpisy na blogach i forach etc. Przede wszystkim pamiętaj, aby wybierać teksty o odpowiednim stopniu trudności – nie za łatwe ani nie za trudne. Jednak jeszcze ważniejsze od poziomu trudności jest to, aby były to teksty, które naprawdę Cię interesują. Dobre teksty to też takie, po których przeczytaniu chciałbyś komuś opowiedzieć o tym, czego się z nich dowiedziałeś. Najlepiej gdybyś opowiadał po angielsku :) Warto także od czasu do czasu czytać na głos. W ten sposób uelastyczniamy aparat mowy i pokonujemy problemy z wymową trudnych zbitek dźwiękowych, które rzadko występują w języku polskim. Pamiętajmy o tym, że swoboda w wymawianiu głosek, sylab i wyrazów to podstawowy warunek płynnego mówienia.

O wiele trudniej wyćwiczyć rozumienie ze słuchu. Wymaga ono kilku lat regularnej, najlepiej codziennej praktyki. O ile rozumienie pojedynczych słów, odtwarzanych np. w multimedialnych słownikach, nie sprawia problemów, to rozumienie kilkuwyrazowych zbitek lub całych zdań stanowi spore wyzwanie dla ucha. Nie ma żadnych tajnych metod ani czarodziejskich sztuczek, aby nabyć umiejętność rozumienia ze słuchu – po prostu trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Trening słuchania może przybierać różne formy w zależności od stopnia zaawansowania. Warunkiem rozumienia ze słuchu jest oczywiście znajomość słownictwa. Jeśli nie znamy jakiegoś słowa, to niezwykle trudno będzie je nawet usłyszeć, a co dopiero zrozumieć. Kontekst wprawdzie może pomóc, ale tylko wtedy, gdy braknie nam jednego słowa w zdaniu, a nie kilku. Tutaj również chcielibyśmy zwrócić uwagę na dobór nagrań. Jeśli treść będzie Cię nudzić, to już po kilkunastu sekundach przestaniesz uważnie słuchać. Pamiętaj, że to Ty wybierasz – nie lubisz słuchać wiadomości, to ich nie słuchaj, nawet jeśli wszyscy dookoła będą je zachwalać. Wybierz sobie jakiś interesujący podcast, audiobooka lub program (np. z serwisu TED).

Po opanowaniu podstaw radzimy jak najszybciej włączyć do nauki również filmy. Połączenie bodźców słuchowych i wizualnych oraz różnorodność kontekstów słownych i sytuacyjnych w trzymającej w napięciu fabule jest doskonałą techniką nauki. O wiele więcej materiału językowego trafi do Twojej pamięci czynnej z filmu niż tylko z samego nagrania, nie mówiąc już o tekście pisanym. Bogactwo przeróżnych filmów znajdziesz w YouTube. Na początku wybieraj krótsze filmy, najlepiej z napisami. Osoby różnej narodowości, które biegle opanowały język angielski, polecają szczególnie seriale (np. Friends, The Big Bang Theory, Seinfeld), twierdząc, że to właśnie dzięki nim uczyniły największe postępy w nauce. Jeśli dopiero niedawno zacząłeś się uczyć, to możesz wypróbować popularny na całym świecie brytyjski serial komiksowy do nauki angielskiego, zatytułowany „The Flatmates”, lub zapisać się na bezpłatny multimedialny kurs „Exploring English: Language and Culture”.

Gdybyś mógł poświęcić trochę więcej czasu na naukę i miał swój ulubiony film, to kup go w oryginalnej wersji językowej z angielskimi i polskimi napisami. Skoro jest to Twój ulubiony film, to z pewnością nie znudzisz się nim, nawet jeśli obejrzysz go kilka razy. Możesz to zrobić np. w takiej kolejności:

  1. Wersja angielska, bez napisów.
  2. Wersja angielska, angielskie napisy (starasz się je przetłumaczyć).
  3. Wersja angielska, polskie napisy (zwracasz uwagę na polskie tłumaczenie).
  4. Wyciszony dźwięk, polskie napisy, Ty jesteś angielskim lektorem :) Idealne ćwiczenie dla przyszłych tłumaczy.

Jeśli jednak nie marzysz o pracy w charakterze tłumacza, to wystarczy, że będziesz oglądał oryginalne filmy z napisami. Z czasem nabierzesz wprawy i nie będziesz potrzebował napisów, aby rozumieć fabułę filmu.

Mówienie

Niemal każdy uczący się angielskiego marzy o tym, aby płynnie mówić. Najlepiej byłoby, gdyby to marzenie zaczęło się spełniać już od pierwszej lekcji. Mogłoby tak być, gdyby właśnie od pierwszej lekcji uczniowie ćwiczyli mówienie. Praktyka czynnego posługiwania się językiem w mowie powinna być realizowana od samego początku procesu kształcenia i stanowić podstawowy, priorytetowy element każdej jednostki lekcyjnej. Od mówienia ważniejsze jest tylko słuchanie, dzięki któremu możemy nauczyć się poprawnej wymowy słów oraz właściwej intonacji zdań.

Jeszcze raz chcemy przypomnieć, że nie wystarczy rozumieć, aby płynnie i poprawnie mówić. Podkreślamy ten fakt, ponieważ wydaje się, że utożsamianie biernego rozumienia obcojęzycznego tekstu z kompetencjami komunikacyjnymi jest tragicznym w skutkach błędem większości osób uczących się angielskiego. Można doskonale opanować czytanie ze zrozumieniem przy jednoczesnym braku umiejętności wypowiadania się! Przekonaj się o tym sam, przeprowadzając następujący eksperyment. Przeczytaj kilkustronicowy angielski tekst (np. fragment książki) o odpowiednim dla siebie stopniu trudności (może być nawet bardzo łatwy) i sprawdź, czy po przeczytaniu jesteś w stanie powiedzieć wszystko to, co zrozumiałeś i zapamiętałeś podczas czytania. Ile nowych słów z tego tekstu wykorzystałeś w swojej wypowiedzi? Przeczytaj jeszcze jakąś dłuższą angielską anegdotę. Czy po skończeniu czytania potrafisz swobodnie opowiedzieć ją koledze?

Oto jeszcze jeden ciekawy przykład. Czy zdarzyło Ci się pomagać komuś w nauce wiersza w taki sposób, że Ty czytałeś z kartki (nie odrywając od niej oczu i nie powtarzając w myślach), a druga osoba powtarzała kolejne wersy za Tobą, starając się zapamiętać tekst? Jeśli tak, to bardzo prawdopodobne jest, że po kilku minutach ta osoba całkiem dobrze potrafiła z głowy wyrecytować jedną lub dwie zwrotki, a Tobie niewiele zostało w pamięci.

W zebranych przez nas wypowiedziach osób, które wiele lat uczyły się angielskiego, powtarzała się opinia, że czytanie pozwoliło im na poszerzenie słownictwa biernego, jednak w niewielkim stopniu przyczyniło się do poprawy ich umiejętności konwersacyjnych. Niektórzy twierdzili, że nawet po przeczytaniu kilkudziesięciu książek w języku angielskim niewiele lepiej posługiwali się językiem w mowie. Czy znaczy to, że nie warto czytać? Oczywiście, że warto. Podczas czytania utrwalimy słownictwo, poznamy nowe słowa i konteksty oraz zdobędziemy trochę wiedzy o świecie. Jednak abyśmy mogli to wykorzystać w rozmowie, musimy trochę poćwiczyć :) W jaki sposób? Rozmawiając jak najczęściej: na lekcjach, w domu (na głos, również do siebie) oraz przez Internet, korzystając np. z komunikatora Skype. Najlepiej gdyby to były konwersacje z native speakerami, z którymi można nawiązać kontakt przez serwisy społecznościowe, o których wspominaliśmy w rozdziale „Własny leksykon mentalny”.

Jeśli chciałbyś sprawdzić się jako nieformalny nauczyciel języka polskiego, to w serwisach internetowych typu language exchange możesz znaleźć obcokrajowca, który w zamian za naukę języka polskiego będzie uczył Cię angielskiego. Każda taka lekcja jest umownie dzielona na dwie części – w jednej Ty jesteś uczniem języka angielskiego, w drugiej nauczycielem języka polskiego. Naprawdę ciekawe doświadczenie. Polecamy!

Pisanie również zalicza się do czynnej znajomości języka i jest jedną z trudniejszych do opanowania umiejętności, nawet w języku ojczystym. Oczywiście nie mamy tu na myśli trudności w pisaniu poszczególnych znaków alfabetu czy wyrazów, ale wyrażanie swoich myśli, opinii i ogólnych idei, gdzie często liczy się logika wywodu i precyzja wypowiedzi, uzyskiwana dzięki właściwemu doborowi słów i struktur gramatycznych. Niewiele osób uczących się języków obcych jest zainteresowana poważnym, akademickim pisaniem, dlatego nie poświęcamy mu osobnego miejsca w opisie metody. Do nieformalnego pisania w zupełności wystarczy to, czego nauczymy się tworząc własny leksykon mentalny, ponieważ tam tworzymy własne zdania i krótkie teksty, ćwicząc w ten sposób pisownię wyrazów i niektóre typy wypowiedzi pisemnej (opis obrazka, komentarz sytuacji, krótki email etc.).

Czwarta zasada metody ISEL w skrócie: jeśli chcesz mówić, ćwicz mówienie; jeśli chcesz rozumieć mowę, ćwicz słuchanie.

Spis treściPoprzedni rozdziałNastępny rozdział

© 2004-2017 Jacek Tomaszczyk & Piotr Szkutnik